Legenda

PYZDRY - Muzeum Regionalne Ziemi Pyzdrskiej

W królewskim mieście Pyzdry

Pyzdry położone są na wysokim brzegu Warty, a ich malownicza panorama - widziana z drugiego brzegu rzeki - zachęca do odwiedzenia tego cichego, żeby nie rzec sennego miasteczka. Królewskie miasto Pyzdry, leżące przy szlakach handlowych z Torunia oraz z Poznania do Kalisza i dalej do Małopolski, było niegdyś jednym z najważniejszych miast w Wielkopolsce. Osadnictwu w tym miejscu sprzyjała również Warta, która nie tylko dostarczała pożywienia, ale była też szlakiem komunikacyjnym. Pyzdrski gród - położony przy przeprawie przez rzekę, na granicy ziem pozostających pod wpływami grodów w Grzybowie i Lądzie - istniał prawdopodobnie już w X wieku. Najstarsza wzmianka, pochodząca z Kroniki Wielkopolski z 1232 roku, określa ziemię pyzdrską jako Terra pisdrensis. Sporządzane w Pyzdrach dokumenty świadczą o częstym przebywaniu tu księcia Bolesława Pobożnego, który przed rokiem 1257 nadał Pyzdrom prawa miejskie. Wizerunek księcia Bolesława widnieje w herbie miasta, ma on też swój konny pomnik na rynku. Miasto zostało zniszczone w 1331 roku przez Krzyżaków (w Pyzdrach przebywał ponoć wówczas syn króla Łokietka, Kazimerz, stąd wielka była zaciekłość oblegających). Król Kazimierz Wielki odbudował miasto, otoczył je murami i wzniósł tutaj zamek - jeden z największych w Regnum Poloniae. Zamek królewski - prawie całkowicie rozebrany przez Prusaków po pożarze w 1768 roku - obecnie nie jest w zasadzie widoczny (z wyjątkiem narożnej przypory).

Widok na Pyzdry od strony rzeki Warty (fot. Zbigniew Szmidt)

W „Kronice Janka z Czarnkowa” znaleźć można ciekawą relację o zdarzeniu, jakie miało miejsce w 1383 roku, w czasie wojny domowej między wielkopolskimi rodami Grzymalitów i Nałęczów, gdy po śmierci króla Ludwika Węgierskiego rody te poróżniła sprawa obsadzenia tronu Polski: Nałęczowie popierali Siemowita, księcia płockiego z dynastii Piastów mazowieckich, Grzymalici opowiadali się Zygmuntem Luksemburczykiem. Wtedy to

zdarzyło się, przedtem nim miasto zostało oddane ziemianom [Nałęczom], że pewien rzemieślnik Bartosza wyrzucił z powietrznej piszczeli [w oryginale „de aereo pixide”; niektórzy badacze uważają, że Jankowi chodziło o prymitywną armatkę czarnoprochową] kamień do bramy miejskiej, który przebiwszy dwa jej zamknięcia, uderzył przyglądającego się temu, a stojącego na ulicy miasta po drugiej stronie bramy, plebana Mikołaja z Biechowa, z tak wielka siłą, iż od tego uderzenia padł on i natychmiast wyzionął ducha.

Dzięki Jankowi z Czarnkowa znamy więc nie tylko miejsce i datę pierwszego użycia w Polsce broni palnej, lecz także jej pierwszą ofiarę.

Eksonat muzealny - armatka (fot. Zbigniew Szmidt)

Przez wieki, Pyzdry - położone na handlowym szlaku - rozwijały się. Rosło ich znaczenie, chociaż losy miasta naznaczone były wieloma wojnami. Po powstaniu styczniowym - w czasie którego pod Pyzdrami oddział Edmunda Taczanowskiego pokonał Rosjan, to najdalej wysunięte na zachód miasto carskiej Rosji utraciło prawa miejskie. Odzyskało je dopiero w 1919 roku - po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. O dumnej przeszłości Pyzdr świadczą dziś liczne pamiątki historyczne eksponowane w istniejącym już ponad pół wieku Muzeum Regionalnym. Ma ono swą siedzibę w pomieszczeniach najcenniejszego zabytku Pyzdr - klasztoru pofranciszkańskiego, wznoszącego się na skarpie nadwarciańskiej. Klasztor i kościół ufundowane zostały przez Bolesława Pobożnego, a w XVII wieku przebudowano je w stylu barokowym. Zwiedzając muzeum można także podziwiać zachowane gotyckie freski oraz zespół barokowych malowideł wykonanych przez poznańskiego franciszkanina Adama Swacha. Z dziedzińca przed muzeum rozpościera się wspaniały widok na dolinę Warty - to widome zaproszenie do wycieczki wędrówki po Nadwarciańskim Parku Krajobrazowym, jednej z najwartościowszych ostoi ptaków wodnych i błotnych w Polsce.

Gotyckie freski (fot. Zbigniew Szmidt)

Centrum miasta stanowi dawny rynek (plac Wolności), przy którym warto zwrócić uwagę na dom z podcieniami pochodzący z 1768 roku. Uliczkę wybiegająca z rynku na południe zamyka bryła gotyckiego kościoła farnego, którego historia sięga XIII wieku. Biskup Jan Lubrański nadał mu nawet godność kolegiaty, jednak później - zdominowany przez pobliski klasztor franciszkanów - kościół farny stracił na znaczeniu.

Galeria zdjęć

Lokalizacja

Zapisz się na newsletter